MOVA rozpoczyna sezon promocji na kuchenne bestsellery
Nie spodziewaliście się, co? Nie przejmujcie się, bo ja mam podobnie. W moich skromnych progach rozgościł się air fryer MOVA AeroChef FD20 Pro, który niemal natychmiastowo zastąpił moje maleństwo z XIAOMI (XIAOMI Mi Smart AirFryer). Zdecydowanie jest to zmiana na plus, jednak nie obędzie się bez kilku skromnych wad.
MOVA AeroChef FD20 Pro to pojemny air fryer, który szybko przygotowuje smaczne, beztłuszczowe potrawy, a jednocześnie zachowuje ich naturalny smak. Urządzenie łączy nowoczesny design z intuicyjną obsługą, dzięki czemu łatwo wpasuje się w codzienne gotowanie. Oprócz tego równomiernie rozprowadza gorące powietrze, więc potrawy nabierają idealnej tekstury bez ciągłego doglądania. Całość dopełnia wygodna regulacja temperatury oraz timer, które pozwalają swobodnie eksperymentować w kuchni. Obecnie urządzenie jest na promocji w cenie 399 PLN, więc warto skorzystać z takiej okazji – tym bardziej że promocja kończy się wraz z rokiem 2025!

Specyfikacja techniczna: MOVA AeroChef FD20 Pro
MOVA AeroChef FD20 Pro to air fryer o mocy 2700 W i pojemności kosza 9 l, co sprawia, że poradzi sobie z przygotowaniem potraw dla kilku osób. Zakres temperatur od 40 °C do 230 °C daje dużą elastyczność: od lekkiego suszenia lub podgrzewania po intensywne pieczenie czy smażenie. Urządzenie wykorzystuje technologię cyrkulacji gorącego powietrza 360° Hot Poly-Air, co zapewnia równomierne ogrzewanie. Air fryer oferuje 8 trybów gotowania (7 presetów + tryb DIY), a kosz z funkcją FlexZone można podzielić na dwie niezależne strefy 4,5 l albo użyć jako jedną 9-litrową przestrzeń. Dodając do tego metalowe wnętrze, powłokę zapobiegającą przywieraniu, podświetlane okienko do podglądu i panel sterowania LED, otrzymujemy funkcjonalne i nowoczesne urządzenie.
| Wymiary | 425 x 405 x 330 mm |
| Pojemność koszyka | 9 litrów (2x 4,5) FlexZone |
| Moc znamionowa | 2700 W |
| Zakres temperatur | 40 – 230°C |
| Tryby gotowania | stek, udko kurczaka, ryba, pizza, frytki, ciasto, warzywa, DIY |
| Wnętrze frytkownicy | metalowe |
| Okienko kontrolne | tak |
| Wymiary okienka | 235 x 85 mm |
| Podświetlenie | tak |
| Ekran sterowania | dotykowy LED |
| Wstępne ogrzewanie | tak |
| Cyrkulacja powietrza | 360° Hot Poly-Air |
| Synchronizacja gotowania | Sync Finish |
| Aplikacja | brak |

Jakość wykonania
MOVA AeroChef FD20 Pro przyjechał w dużym pudełku i przez myśl nawet mi przeszło, że go nie podniosę. Okazało się jednak, że z moją siłą w mięśniach (i plecami) nie jest aż tak źle. W środku znalazła się frytkownica, instrukcja obsługi (również w języku polskim), płytki grillowe do koszyka oraz rozdzielacz. Szkoda, że nie ma rusztów do gotowania na kilku poziomach, jednak jeśli o mnie chodzi – z air fryera nie korzystam codziennie, więc jestem w stanie to zaakceptować.
Nie będę ukrywać – urządzenie jest spore. 9-litrowy koszyk pozwala swobodnie przygotować dania dla 2–4 osób, a nawet upiec ciasto czy pizzę. Na dłuższą metę szkoda, że nie są to niezależne koszyki, aczkolwiek każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety. Obudowa z tworzywa sztucznego przyciąga odciski palców i zabrudzenia, lecz tak naprawdę wystarczy odrobina ostrożności. Wnętrze frytkownicy oraz sam koszyk wykonano z metalu. Koszyk pokrywa nieprzywierająca powłoka, podobnie jak i płytki oraz rozdzielacz.
W środku umieszczono dwie grzałki. Sam koszyk ma dwa uchwyty, wewnętrzną szybę szklaną i zewnętrzną plastikową. Niestety obie podczas testów u innych recenzentów zdążyły się już ubrudzić od środka. Z tyłu pojawiają się uchwyty transportowe i otwory wentylacyjne, natomiast z przodu dotykowy sterujący panel LED. Ten plastikiem, który dość szybko łapie zarysowania, jeśli nie potrafi się odpowiednio obchodzić z taką powłoką – niczym piano black na PlayStation. No i po tych wielu testach wygląda już źle – lepiej nie patrzeć na niego w pełnym oświetleniu pomieszczenia.






Możliwości wyświetlacza
W tym modelu zabrakło fizycznych przycisków. Postawiono na całkowicie dotykową obsługę, która jest wygodna i działa bardzo dobrze. Nie musicie się zastanawiać, czy dotyk na pewno zadziałał, bo działa jak w przypadku telefonów komórkowych – od razu. Ponownie powtórzę, że powłoka zastosowana na wyświetlaczu wymaga odpowiedniego przecierania – bo skończy tak, jak zobaczycie na zdjęciach, co osobiście niszczy wewnętrznie moje estetyczne serce. No ale “cóż poczniem”. Trzeba oswoić się z rozmieszczeniem i sposobem obsługi, ponieważ na samym początku włączałam nie to, co chciałam.
Każda ze stron posiada osobne wyświetlacze z temperaturą i czasem pieczenia. Oczywiście możemy zsynchronizować ich pracę, co pozwala na pełne skorzystanie z 9-litrowej komory. Wskazówka: ikonki potraw nie są ikonkami, w które klikamy. By ustawić zaprogramowany program, należy skorzystać z ikonki listy. Z poziomu wyświetlacza ustawimy program, temperaturę, czas, sposób grzania (jedna z komór lub całość), synchronizację czasu i wstępne podgrzewanie.

Gotowanie z MOVA AeroChef FD20 Pro
Czas na moment, dla którego to urządzenie zostało stworzone, a mianowicie gotowanie. MOVA AeroChef FD20 Pro oferuje na start osiem trybów gotowania. Siedem z nich dobrano pod konkretne potrawy: steki, udka kurczaka, ryby, frytki, pizzę, ciasta i warzywa. Ostatni DIY daje pełną swobodę ustawień. Bez względu na to, jaki tryb wybierzecie, warto kontrolować stan przygotowania potrawy i ewentualnie wstrząsnąć koszykiem. Dodam, że podczas przygotowywania frytek air fryer nie informuje dźwiękowo o konieczności poruszania potrawą w trakcie, jak to robi np. Xiaomi.
Pozwoliłam sobie na przygotowanie nie tylko frytek, ale i kawałków kurczaka, zapiekanek w naczyniach żaroodpornych, a nawet ciasto i ciasteczka! W automatycznie zaprogramowanym programie na frytki wychodzą one chrupkie z zewnątrz i miękkie w środku. Kurczak podobnie. Zapiekanki są nadal soczyste pomimo chrupiącej powłoki z wierzchu. Nie zdarzyło się mi, by potrawa była surowa. Najczęściej jednak stawiałam na opcję ręcznego ustawania temperatury i czasu. W końcu fajnie jest eksperymentować i robić coś nowego. Tak, pierwszy raz zrobiłam także ciasto w air fryerze. Uważam, że na porcję dla dwóch osób taka pojemność jest znacznie lepsza niż rozgrzewanie całego piekarnika na małe co nieco. Koniec pracy zwieńczony jest sygnałem dźwiękowym.
W trakcie gotowania bardzo pomaga podświetlane okienko. Pozwala kontrolować potrawę bez ciągłego otwierania urządzenia. Przydaje się także możliwość szybkiej zmiany temperatury i czasu w trakcie pracy. Szkoda, że MOVA AeroChef FD20 Pro nie współpracuje z żadną aplikacją, która umożliwiłaby zdalne sterowanie czy oferowała gotowe przepisy. Podczas gotowania nie zauważyłam większych problemów, poza faktem, że przesypywanie frytek na podzielonym koszyku może skutkować wypadnięciem rozdzielacza. Róbcie to zatem za pomocą odpowiednich narzędzi – BYLE NIE METALOWYCH.



















Podsumowanie
MOVA AeroChef FD20 Pro to duży i funkcjonalny air fryer o pojemności 9 litrów. Urządzenie oferuje osiem trybów gotowania w tym jeden z nich to DIY. Technologia cyrkulacji gorącego powietrza 360° Hot Poly-Air zapewnia równomierne pieczenie, a podświetlane okienko i możliwość regulacji parametrów w trakcie pracy ułatwiają kontrolę potraw. Koszyk można podzielić na dwie strefy FlexZone lub używać jako jedną dużą komorę. Dlatego podczas testów potrawy wychodziły smaczne i chrupiące, a mniejsze porcje mogłam przygotować bez włączania obu stref.
Niestety panel sterujący LED bardzo łatwo się rysuje przy nieumiejętnym czyszczeniu. Air Fryer nie współpracuje z żadną aplikacją, jednak nie jest to wielki minus. Jeśli nie macie sporej ilości miejsca w kuchni, zdecydujcie się lepiej na mniejszy model.
Całe szczęście koszyk posiada nieprzywierającą powłokę, więc czyszczenie go nie stanowi wielkiego problemu. Obecnie w promocji model ten można kupić w cenie zaledwie 399 PLN. Jeśli szukacie dużego air fryera z wieloma możliwościami w przystępnej cenie, to na ten moment lepszego nie znajdziecie.
Dziękujemy firmie MOVA oraz Rumour za możliwość testów urządzenia.
[mc4wp_form id="5878"]